4 min

Automatyzacja zastąpi księgowego: gdzie kończy się mit?

438 wyświetleń
539 polubień
Powrót do historii
Automatyzacja zastąpi księgowego: gdzie kończy się mit?

Każde wdrożenie narzędzia do automatyzacji fakturowania lub raportowania wywołuje to samo pytanie: czy mój zespół jest jeszcze potrzebny? To pytanie zasługuje na konkretną odpowiedź, nie na uspokajające frazesy.

Co faktycznie przejmują algorytmy?

Narzędzia takie jak automatyczne uzgadnianie kont, OCR do przetwarzania faktur czy reguły walidacji danych eliminują powtarzalne czynności manualne. W praktyce chodzi o zadania, które doświadczony księgowy i tak uważa za najmniej wartościowe w swojej pracy.

Krok po kroku: jak ocenić wpływ na zespół

Krok pierwszy: wypisz wszystkie czynności działu FK z podziałem na manualne i analityczne. Krok drugi: zaznacz te, które polegają wyłącznie na przepisywaniu lub porównywaniu danych. Krok trzeci: oceń, ile czasu zajmują te czynności tygodniowo.

W projektach konsultingowych dla polskich firm usługowych okazuje się, że od 30 do 45 procent czasu pracy działu finansowego pochłaniają właśnie te manualne czynności. Reszta to analiza, komunikacja i decyzje, których algorytm nie podejmie.

Rzeczywistość po wdrożeniu

Zespoły finansowe po cyfryzacji nie kurczą się automatycznie. Zmieniają się zadania: mniej wprowadzania danych, więcej interpretacji wyników i współpracy z biznesem. Dla doświadczonego specjalisty to zazwyczaj korzystna zmiana, choć wymaga adaptacji.

Algorytm przetworzy tysiąc faktur. Nie powie jednak, dlaczego marża na konkretnym kliencie spada trzeci kwartał z rzędu.